<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380</id><updated>2011-04-22T01:15:41.360-04:00</updated><title type='text'>Synchroniczność Nieokreśloności</title><subtitle type='html'>Opowiadania znalezionych zdjęć:
&lt;br&gt;
życie i sztuka połączone przez fotografie
&lt;br&gt;
Wszstkie opowiadania &amp;copy; 2004, 2005</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>21</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-985918066525463763</id><published>2007-06-28T00:41:00.000-04:00</published><updated>2007-06-28T00:44:18.085-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #396</title><content type='html'>&lt;a href="http://bp0.blogger.com/_w3dIyJ_t-hY/Rn_txUt6GiI/AAAAAAAAAEA/Dua70Jj3M0k/s1600-h/storypicture+396.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_w3dIyJ_t-hY/Rn_txUt6GiI/AAAAAAAAAEA/Dua70Jj3M0k/s320/storypicture+396.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5080040336327842338" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Translated by the fabulous &lt;a href="http://joannarottenbanana.blogspot.com"&gt;Joanna&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słyszałem, że byli mieszaną parą, ale nie przeszkadzało mi to. Jestem człowiekiem otwartym. Zapukałem. Otworzył, za drzwiami stał jego pewny uśmiech i oczy, które podążały za tobą gdziekolwiek byś się nie udał. Wzbudzał niepokój. Stał tam, uśmiechał się i prężył, zapraszając, bym wszedł do środka. Wszedłem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Ona jest w bibliotece”, wyjaśnił, „Czyta Kamasutrę”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podążyłem za nim do biblioteki. Czekała, drewniany posąg tuż obok jego zwyczajnego, codziennego ciała. Drzewo cedrowe – poznałem po zapachu – a może tylko kończyny z drzewa cedrowego. Spodziewałem się torsu z dębu, najszlachetniejszego z drzew. Kiedy podniosłem wzrok na jej twarz, wymieniliśmy znaczące spojrzenia. Zrównoważony sposób, w jaki na mnie patrzyła, sprawił, że poczułem się pewniej. Wcześniej czułem dziwny opór na myśl o tej wizycie, biorąc pod uwagę to, co ich łączyło. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Przyniosłeś narzędzia?”, zapytał wyrażając nadzieję, że może, jakimś sposobem, zapomniałem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;“Są w walizce”, odpowiedziałem, “Ale czy mógłbym Cię prosić, byś opuścił pokój na czas mojej pracy?”. Wiedziałem, że to niezgodne z etyką mojego zawodu, ale chciałem zostać z nią sam na sam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Czy to konieczne?”, był zdziwiony, „W końcu płacę za tę usługę. Myślałem, że będę mógł popatrzeć.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„W porządku”, uległem, ale jego obecność wzmocniła poczucie emocjonalnej niewygody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przenieśliśmy ją na łóżko. Była znacznie cięższa niż to sobie wyobrażałem, zważywszy na lekkość, z jaką ją zaprojektowano. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Zdejmę z niej ubranie, jeśli sobie życzysz”, zaproponował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Nie”, odpowiedziałem stanowczo, „pozwól, że teraz ja się nią zajmę”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uporałem się z zapinkami i zamkami wszytymi w sukienkę do kostek zakrywającą jej kształtną formę. Lecz gdy zsuwałem z niej cienki materiał, zauważyłem jak zeszpecone i szorstkie drewno kryło się pod spodem. W duchu zastanawiałem się, jaki był w tym jego udział – mógłbym przysiąc, że wykonano ją perfekcyjnie i z wielką troską. Drewna nie powinno się traktować z niedbalstwem! Nigdy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uruchomiłem piaskarkę i zabrałem się do pracy. Drobne wiórki drewna posypały się z podbrzusza, kiedy wygładzałem najbardziej szorstką powierzchnię. Kiedy skończyłem, przesunąłem dłonią po środkowej części jej ciała. Jak ciepłą była jej drewniana skóra po tym zabiegu! Dłutem zaakcentowałem pępek i skierowałem uwagę na pozostałe szczegóły anatomiczne. Wygładziłem ramiona, nogi, z artyzmem wyrzeźbione plecy. Wkrótce wszystko zostało odnowione, a ziarnista powierzchnia jej skóry lśniła w mglistym świetle zaciemnionej sypialni. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zbadałem ją wnikliwie upewniając się, że nic nie zostało zaniedbane. Wciąż należało dokończyć pracę w sferach erogennych. Piersi będę musiał wygładzić ręcznie – inaczej mógłbym je uszkodzić. Wybrałem najdelikatniejszy skrawek papieru ściernego i zacząłem, miarowo i z wyczuciem, masować je. Gdyby nie pewność, z jaką prowadziłem swoje dłonie, cały proces mógłby trwać godzinami, ja jednak miałem zaufanie do ich wytrzymałości. Przez cały czas gdy pocierałem te dwa klejnoty, berła, nasze spojrzenia stykały się, z jej ust nie znikał uśmiech. &lt;br /&gt;Gdy kończyłem ten sam subtelny zabieg poniżej talii, wydawała się zupełnie spełniona. Moje zadanie zostało wykonane. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fakt, że wizyta dobiegała końca zasmucał mnie. Wiedziałem jednak, że wykonałem pracę dokładnie i dobrze. Była dziełem sztuki, gotowa do podziwu, jak wtedy, gdy ją stworzono. Ubraliśmy ją i odprowadziliśmy do biblioteki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Możesz już iść”, powiedział, „Zadzwonię, jeśli znów będziesz mi potrzebny.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odszedłem czując na sobie jego baczny wzrok człowieka z krwi i kości, emanujący pogardą względem nas – ludzi z drewna.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-985918066525463763?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2007/06/indeterminacy-396.html' title='Indeterminacy #396'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/985918066525463763/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=985918066525463763' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/985918066525463763'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/985918066525463763'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2007/06/indeterminacy-396.html' title='Indeterminacy #396'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://bp0.blogger.com/_w3dIyJ_t-hY/Rn_txUt6GiI/AAAAAAAAAEA/Dua70Jj3M0k/s72-c/storypicture+396.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-113102328696147574</id><published>2005-11-03T08:05:00.000-05:00</published><updated>2005-11-03T08:08:06.983-05:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #69</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/storypicture%20069.jpg'&gt;&lt;img border='0' class='phostImg' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture%20069.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;To był upalny dzień na Merkurym. Siostry wyczuwały skwierczące odłamki promieni słonecznych wbijające się w ich ciała, opalające je pod ich asbestową skórą. „Chce wrócić", Mila przesłała myśl do swojej siostry. Było tak gorąco, że nawet słowa się nie niosły. Mira odpowiedziała wspomnieniem ich ostatniej wizyty na Ziemi i chłopca o chłodnych rękach. Mila westchneła. Obie pragnęły jeszcze raz poczuć zimny dreszczyk będąc w ramionach ziemskiego chłopca. „Wracamy. Teraz!" Umysł Miry z suchą rozwagą przeslał każdą sylabę tej myśli. Było to przecież zupełnie proste. Musiały sobie tylko wyobrazić, że są razem z nim i tak sie stało. Myśli zaczeły się łączyć krążąc coraz szybciej wokół pragnienia. Juz niedługo staną przed nim. Gdzieś na Ziemi ten właśnie Eskimos czekał na nie w swoim iglo, marząc. Zapasy kostek lodu tez juz miał przygotowane.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-113102328696147574?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/11/it-was-scorching-day-on-planet-mercury.html' title='Indeterminacy #69'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/113102328696147574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=113102328696147574' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/113102328696147574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/113102328696147574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/11/indeterminacy-69.html' title='Indeterminacy #69'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-113075145601633447</id><published>2005-10-31T04:35:00.000-05:00</published><updated>2005-10-31T04:37:36.026-05:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #61</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/storypicture%20061.jpg'&gt;&lt;img border='0' class='phostImg' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture%20061.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Uczucie, że jest pod obserwacją zawsze i wszędzie toważyszyło Silce, wciąż miała wrażenie, ze ktos zerka na nią zza okna lub przez dziurkę od klucza. Ten ktos zawsze był przy niej. Idąc ulicą wciąż nerwowo obracała się patrząc za siebie, z nadzieją, że uchwyci wzrokiem swojego prześladowce. Lecz nigdy się jej nie udało. Nocą, przed rozebraniem się, najpierw zaciągała szczelnie zasłony w lęku przed teleskopami i noktowizorami, po czym szukała w pokoju ukrytych kamer. Oblana zimnym potem budziła się z koszmarnych snów o pełnych porządania oczach wpatrujących się w jej ciało. Pewnego dnia, zupełnie przypadkowo Silka natknęła się na pierwszy dowód potwierdzający jej przypuszczenia.   Świadomośc ta doprowadziła ją do utraty zmysłów. Losowo wybrany link otworzył jej blog Nieokreśloności, gdzie umieszczona jest ta właśnie historia. Szybko go wyłączyła i rzuciła się do ucieczki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-113075145601633447?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/10/silka-had-always-felt-there-was.html' title='Indeterminacy #61'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/113075145601633447/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=113075145601633447' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/113075145601633447'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/113075145601633447'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/10/indeterminacy-61.html' title='Indeterminacy #61'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-113050183420304880</id><published>2005-10-28T08:16:00.000-04:00</published><updated>2005-10-28T08:17:14.203-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #60</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/storypicture%20060.jpg'&gt;&lt;img border='0' class='phostImg' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture%20060.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Para podróżników w czasie wybrała się w podróż do wczesnych lat XXI wieku. Po spędzeniu disneyowskiego wieczoru z filmami „Gdzie jest Nemo" i „Atlantyda – zaginiony ląd" ukoronowaniem dnia była kolacja przy świecach w najleprzej na te czasy restauracji serwującej owoce morza. Całą noc spędzili w kafejce internetowej przeglądając strony historyczne. Następny dzień poświecili na zakupy. Do zachodu słońca nic nie zostało im juz z pieniedzy, które wymienili za przywiezione ze sobą złoto. Wybrali się na długi ostatni spacer wzdłuż brzegu oceanu, patrząc na odwieczny obraz fal pochłaniajacych słońce i gwiazd wyłaniających się z ciemności. Wymienili zamyślone spojrzenia a twarze ich rozjaśniły się w świadomości zbliżającego się powrotu. Tak, wiek XXI miał dużo do zaoferowania, tak samo jak i ich epoka. Wycieczka dobiegała końca, co jak zwykle niosło ze sobą problem zamknięcia pękających w szwach kufrów wypełnionych najlepszej jakości kąpielówkami i najseksowniejszymi strojami bikini. Esencja czasu rozbłysła zielono-żółtym swiatłem przenosząc Heronikusa i Isykę na Atlantydę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-113050183420304880?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/10/two-time-travelers-were-on-brief.html' title='Indeterminacy #60'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/113050183420304880/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=113050183420304880' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/113050183420304880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/113050183420304880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/10/indeterminacy-60.html' title='Indeterminacy #60'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-113014493574689121</id><published>2005-10-24T05:07:00.000-04:00</published><updated>2005-10-28T08:15:47.756-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #47</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/640/storypicture%20047.jpg'&gt;&lt;img border='0' style='border:1px solid #000000; margin:2px' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture%20047.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Hannah miała parę okularów z wbudowanym rentgenem, wkladała je zawsze gdy gościla jakiegoś chlopca w swoim pokoju. „Jakie ładne kosteczki", mówiła. Chłopak zwykłe dziękował za komplement, mając nadzieje, że rozmowa potoczy się w innym kierunku, ale to był dopiero początek.   „O Boże, cóż to takiego masz w jelicie małym?" – wypsneło się jej – „Może powinieneś nie ruszać się przez moment." Z czasem sytuacja stawała się dla chłopca krępująca. „Ciekawa jestem, czy ta pestka wiśni przedostanie się do wyrostka robaczkowego", zastanawiała się i z podekscytowaniem zmierzyła wzrokiem jego jamę brzuszną. „Ah, ale to się ciekawie zapowiada!" dodała drżącym z ciekawości głosem. To zwykle zmuszało chłopców by wstać i uciec w kierunku najbliższego pogotowia. Oczywiście, jeśli ktoś naprawdę się jej podobał, ściągała okulary by móc się z nim całować.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-113014493574689121?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/09/hannah-had-pair-of-x-ray-glasses-she.html' title='Indeterminacy #47'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/113014493574689121/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=113014493574689121' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/113014493574689121'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/113014493574689121'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/10/indeterminacy-47.html' title='Indeterminacy #47'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-112980589379266431</id><published>2005-10-20T06:56:00.000-04:00</published><updated>2005-10-20T06:58:13.796-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #46</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/640/storypicture%20046.jpg'&gt;&lt;img border='0' style='border:1px solid #000000; margin:2px' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture%20046.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Poświęcał się dla tej rzeźby. Jej uwodzicielska forma, paraliżująco perfekcyjne proporcje komponowały sie razem tworząc czar, który wypełniał jego duszę. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Wpatrywał sie w jej oczy przez długie godziny, w końcu zebrał się na odwage, żeby podejść blizej i ją objąć. To było jak we śnie. Samochody poruszały się z dźwiękiem przypominającym anielski śpiew, już nigdy nie chciał jej opuścić. Jednak on nie mógl zostać, ona nie mogła pojść z nim, kiedyś musiał nadejść czas rozłąki. Każdą wolną chwilę wykorzystwał by ją odwiedzać. Czule wycierał jej nagie ciało z gołębich odchodów. Tak spędzał całe wieczory, dzieląc z nią samotność swoich myśli, coraz bardziej jednocząc się ze swoją boginią. Jego cały świat legł w gruzach gdy pewnego dnia zobaczył ją z innym mężczyzną.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-112980589379266431?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/09/he-was-devoted-to-statue.html' title='Indeterminacy #46'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/112980589379266431/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=112980589379266431' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112980589379266431'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112980589379266431'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/10/indeterminacy-46.html' title='Indeterminacy #46'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-112957983312456778</id><published>2005-10-17T16:08:00.000-04:00</published><updated>2005-10-20T06:59:08.383-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #30</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/640/storypicture%20030.jpg'&gt;&lt;img border='0' style='border:1px solid #000000; margin:2px' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture%20030.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Słuchajcie, skończcie mnie wreszcie traktować jak dziecko! Może wyglądam jak dziecko. Może zachowuje się jak dziecko. Może nawet płacze jak dziecko. Ale to co teraz robie to sztuka! Nie oczekuje, że to zrozumiecie, mamo, tato, oczywiście, że nie. Jesteście – jak to powiedzieć – konwencjonalni. Widzicie, nawet nie nadążacie za tym co mówie. Myślicie, że to gaworzenie. Ruszcie swoją mózgownicą, gdy mnie słuchacie! Wczorajszej nocy, na przykład, tak dla zabawy, by sprawdzić czy zauważycie, przedstawiłem wam mój wstęp do teorii estetyki, nawiasem dosyć rewolucyjnej. Coś w stylu tego, do czego Picasso dążył w swoich pracach, chociaż napewno mógł osiągnąć więcej. I co, wszystko co jestescie w stanie powiedzieć to, "Ooo, czyż nie jest on słodki?" albo "To brzmi jak by naprawdę coś mówił." Dobrze. Jeśli nie mieści się to w waszych głowach, będę zmuszony wam to zademonstrować. Dzisiejszej nocy, kiedy oboje będziecie spali, zamierzam zmienić wystrój dużego pokoju, wlaśnie w tym stylu. Naucze was, nawet jeśli tego nie chcecie. Trzeba żyć sztuką, żeby to zrozumieć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-112957983312456778?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/09/look-i-want-you-to-stop-treating-me.html' title='Indeterminacy #30'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/112957983312456778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=112957983312456778' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112957983312456778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112957983312456778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/10/indeterminacy-30.html' title='Indeterminacy #30'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-112932062856194512</id><published>2005-10-14T16:08:00.000-04:00</published><updated>2005-10-28T09:56:38.363-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #23</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/640/storypicture%20023.jpg'&gt;&lt;img border='0' style='border:1px solid #000000; margin:2px' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture%20023.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie te nogi! Te są niezgrabne. Nigdy nie kupujesz mi porządnych nóg. Moje siostry wyśmieją mnie jeśli pójdę w takich na zakupy. Zobacz sobie model twojej sąsiadki. Jaką zgrabną parę nóg ona dostała, wszystko co ja mam to przecenione, podrapane i poobijane szczudła z żylakami wygarniete gdzieś z zaplecza. Już dawno bym od ciebie uciekła, ale jak mam to zrobić jeśli nie chcesz mi dać porządnych nóg? Wstyd mi ich! Pmiętam dziewczynę z linii montażowej. Miała szafy pełne nóg. Widziałam je. Pary do tańczenia, pary na spacer z psem, nawet ten luksusowy model supergładkich uwodzicielskich, po których facetów masz na pęczki. A co ja dostałam? Jakiś substytut plastiku. Dobrze już. Daj mi je. Przynajmniej nie mają sześciu palców. Jak tylko je zaloże to dostaniesz pożądnego kopniaka w tylek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-112932062856194512?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/09/not-those-legs-theyre-too-plump.html' title='Indeterminacy #23'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/112932062856194512/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=112932062856194512' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112932062856194512'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112932062856194512'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/10/indeterminacy-23.html' title='Indeterminacy #23'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-112909855472324119</id><published>2005-10-12T02:28:00.000-04:00</published><updated>2005-10-20T07:00:40.760-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #16</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/640/storypicture%20016.jpg'&gt;&lt;img border='0' style='border:1px solid #000000; margin:2px' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture%20016.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tak. Zrobi to. Czekali na nią na plaży. Powiedzieli jej, że może przyjść przez całą noc. Chciała czuć się piękna, być pożądana, dlatego z taką łatwością przyszło jej podjęcie decyzji o pójściu do nich, tych dwóch chłopców, cygana i jamajczyka, którzy władali potężną magią voodoo wyczuwalną w ich zniewalających spojrzeniach. O nic nie pytali. Była w miarę ładna. Ale za to jak będzie wyglądać, jak z nią skończą! Ich magia miała sprawić, że stanie się boginią o niespotykanej urodzie. Nie czekali na to, aż się rozbierze, z niecierpliwością rozpoczeli rytuał zsuwania jej skóry z ciala, żeby później przyodziać ją ponownie na wzór Jennifer Lopez.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-112909855472324119?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/08/yes.html' title='Indeterminacy #16'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/112909855472324119/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=112909855472324119' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112909855472324119'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112909855472324119'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/10/indeterminacy-16.html' title='Indeterminacy #16'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-112807425072294005</id><published>2005-09-29T05:52:00.000-04:00</published><updated>2005-10-20T07:01:39.073-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #14</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/640/storypicture15.jpg'&gt;&lt;img border='0' style='border:1px solid #000000; margin:2px' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture15.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;Mało było takich, którzy nie słyszeli o znakomitym niemieckim doktorze psychologii panu Heinrich Holzschmitt i jego szeroko rozwiniętych badaniach nad społecznymi interakcjami między ludźmi i meblami oraz sprzętem AGD. Uciekając przed agentem Gestapo, który rzucił w niego kuchennym krzesłem wyemigrował z Niemiec w roku 1933 i poświecił się badaniom naukowym w dziedzinie malo znanej lecz nie mniej ważnej dla życia. W toku swych badań naukowych dowiódł, że chwiejące się stoły oraz nieustennie psujące mleko lodówki są w stanie sprowokować wybuch ludzkiej agresji. W jednym z klasycznych eksperymentów badany, sprowokowany sugestją rówieśników podpalił sofe, która nie pasowała do wystroju wnętrza. Jeszcze raz teoria Dr. Heinricha Holzschnitta na temat wrodzonej agresji do mebli okazała się prawdziwa podczas popularnej gry towarzyskiej Szymon mówi. "Szymon mówi, dotknijcie swojego nosa." Wszyscy gracze to zrobili. "Szymon mówi, poruszajcie swoją lewą stopą." Wszyscy to zrobili. "Wynieście wszystkie meble na ulice i rozwalcie je." Zanim ktokolwiek się zorientował, że w poleceniu zabrakło "Szymon mowi", wszystkie meble zostały zniszczone.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-112807425072294005?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/08/few-people-have-not-heard-of-eminent.html' title='Indeterminacy #14'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/112807425072294005/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=112807425072294005' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112807425072294005'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112807425072294005'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/09/indeterminacy-14.html' title='Indeterminacy #14'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-112773492839110133</id><published>2005-09-26T07:40:00.000-04:00</published><updated>2005-10-20T07:02:51.956-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #8</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/640/storypicture8.1.jpg'&gt;&lt;img border='0' style='border:1px solid #000000; margin:2px' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture8.1.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nikt nie mógł zarzucić dyktatorowi braku poczucia humoru. On sam wprowadził hasło „Big Brother wącha cię." Jego nowo spłodzona, wzbogacona genetycznie rasa psa, wyróżniała się bardzo wrażliwym nosem, czułym szczególnie na dywersyjne myśli. Nie bez powodu obawiano się ich. Psy były tak wnikliwe, że mogły wywąchać jakie kto książki czytał w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. I tylko cud mógł uratować tego, kto czytał jeden z zakazanych tytułów. Nieustannie, oddziały umundurowanych funkcjonariuszy z psami patrolowały ulice miast. W tym konkretnym przypadku władze straciły pięciu ze swych najwierniejszych denuncjantów, którzy chcąc uczcić otrzymaną nagrodę za swoją ostatnią ofiarę urządzili sobie grilla. Steki po prostu za dobrze pachniały.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-112773492839110133?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/08/no-one-could-say-dictator-didnt-have.html' title='Indeterminacy #8'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/112773492839110133/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=112773492839110133' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112773492839110133'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112773492839110133'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/09/indeterminacy-8.html' title='Indeterminacy #8'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-112738729102089130</id><published>2005-09-22T07:06:00.000-04:00</published><updated>2005-10-20T07:03:03.010-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #7</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/640/storypicture7.jpg'&gt;&lt;img border='0' style='border:1px solid #000000; margin:2px' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture7.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Ach, co my wyprawiamy z tymi facetami", powiedziała blondynka do swojej ciemnowłosej przyjaciółki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjaciółka zachichotała. "A co zrobiłaś ze swoim?" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Blondynka szyderczo się uśmiechając odparła: "Powiedziałam mu, że przeczytałam coś naprawdę erotycznego w zakazanych rozdziałach Kamasutry, i że chcę to wszystko z nim wypróbować." &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Założe się, że podziałało", odpowiedziała brunetka, z nutką zrozumienia w głosie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Mowią, że nie potrafimy obchodzić się z elektrycznością. Wszystko co musiałam zrobić to przymocować kabel od lampy do klamki, zanim on wszedł na góre. Nawet nie wiedział co go strzeliło. A co z twoim?" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Aa!" przypomniała sobie brunetka, "Powiedziałam mu, żeby zamknął oczy, a ja zejde niżej i będę dla niego tak długo na ile starczy mu sił. Jak już je zamknął, przerobiłam go na mielone!" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Jesteś naprawdę okrutna", odpowiedziała blondynka rozmyślając nad różnorodnością wykonania planu swojej przyjaciółki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Tak, ale teraz męczy mnie ciągła niestrawność."&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-112738729102089130?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/08/ah-what-we-do-to-men-said-blond-girl.html' title='Indeterminacy #7'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/112738729102089130/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=112738729102089130' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112738729102089130'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112738729102089130'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/09/indeterminacy-7.html' title='Indeterminacy #7'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-112713550226520143</id><published>2005-09-19T09:09:00.000-04:00</published><updated>2005-10-20T07:03:09.100-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #6</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/640/storypicture6.jpg'&gt;&lt;img border='0' style='border:1px solid #000000; margin:2px' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture6.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Party Man&amp;trade; był tym co powinieneś mieć jeśli chcialeś aby twoja impreza była udana. Mogł siedzieć na kanapie i zabawiać gości najbardziej fascynujacymi z rozmów. Zależnie od tego jaka pamięć została mu wprowadzona mógł on rozmawiać o wędkowaniu, Kafce czy nawet odtwarzać pliki Mp3. Mając przedłużacz mógł wstać z miejsca i wmieszać się w tłum. Jednak to była tylko teoria. W rzeczywistości nie był on hitem, ludzie często potykali się o jego kabel, robiąc sobie krzywde. A jeśli przypadkiem wylałeś na niego swojego drinka mogłeś poznać dogłębnie jego elektryzująca osobowość.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-112713550226520143?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/08/party-man-was-just-thing-to-have-if.html' title='Indeterminacy #6'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/112713550226520143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=112713550226520143' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112713550226520143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112713550226520143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/09/indeterminacy-6.html' title='Indeterminacy #6'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-112679212802542498</id><published>2005-09-15T09:47:00.000-04:00</published><updated>2005-10-20T07:03:15.416-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #5</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/640/storypicture5.jpg'&gt;&lt;img border='0' style='border:1px solid #000000; margin:2px' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture5.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Całe dotychczasowe życie spędziła samotnie w swoim pokoju. Żyła, myślami zanurzonymi w swoich pocztówkach, słuchając muzyki, czytając książki, aż wreszcie wszystko to stało się dla niej przerażająco nudne. Bedąc jednak genialną myślicielką postanowiła skoncentrować się nad rozwiązaniem tegoż problemu. Rozebrała swój komputer na części, wstawiając je w inny sposób przebudowała swoją szafe, by za jej pomoca wykreować chłopca. Po wprowadzeniu swoich życzeń, uruchomiła maszynę jednym naciśnięciem guzika. Momentalnie zabłysły kolorowe światełka, odgłosy wysokiego napięcia rozległy się po pokoju, drzwi szafy zadrżały, otwierając się w koncu z   zamachem. Z głębi szafy wyszedł chlopiec dokładnie taki, jakiego sobie wymarzyła. Nowe możliwości rozjaśniły jej twarz a taniec szczęścia wprawił w ruch jej ciało.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-112679212802542498?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/08/she-had-led-solitary-existence-locked.html' title='Indeterminacy #5'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/112679212802542498/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=112679212802542498' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112679212802542498'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/112679212802542498'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/09/indeterminacy-5.html' title='Indeterminacy #5'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-111832781715975027</id><published>2005-09-12T10:35:00.000-04:00</published><updated>2005-09-16T02:52:57.723-04:00</updated><title type='text'>Posting again</title><content type='html'>This site has been relaunched. I hope to post more translations in the next days (Mondays and Thursdays). If you would like to follow the indeterminacy stories in the original English, please visit here: &lt;a href="http://indeterminacy.blogspot.com"&gt;indeterminacy.blogspot.com&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-111832781715975027?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com' title='Posting again'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/111832781715975027/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=111832781715975027' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/111832781715975027'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/111832781715975027'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/09/posting-again.html' title='Posting again'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-111804253535509514</id><published>2005-06-06T03:20:00.000-04:00</published><updated>2005-10-20T07:05:09.856-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #4</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/640/storypicture4.jpg'&gt;&lt;img border='0' style='border:1px solid #000000; margin:2px' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture4.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nowa lalka Barbie, była skazana na sukces, naturalnej wielkości, ubrana według najnowszych trendów, zaskakująco prawdziwa, została uznana za nierozróżnialną ze swoim ludzkim wzorem. Pewnej nocy, urocza dziewczynka wkradła się   przez okno do domu handlowego, ustawiła się dokładnie obok wystawy lalek Barbie, czekając z nadzieją, że wraz z nadejściem dnia, ktoś przystanie i ją zauważy. Była tak zaślepiona pragnieniem dostania się do czyjejś kolekcji zabawek, że nie zauważyła innych dziewczyn stojących wokół niej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-111804253535509514?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/08/new-barbie-doll-was-destined-to-be.html' title='Indeterminacy #4'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/111804253535509514/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=111804253535509514' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/111804253535509514'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/111804253535509514'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/06/indeterminacy-4.html' title='Indeterminacy #4'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-111778746778846128</id><published>2005-06-03T04:29:00.000-04:00</published><updated>2005-10-20T07:04:49.006-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #3</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/640/storypicture3.jpg'&gt;&lt;img border='0' style='border:1px solid #000000; margin:2px' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture3.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Rozrośnięte w gigantyczne rozmiary moskity rozwinęły przerażającą inteligencje, umożliwiającą pokonanie wszelkich barier im przeciwstawianych. Teraz zmrożeni strachem kochankowie tuląc się do siebie wyczekiwali zbliżajacej się chmary owadów. Grupa moskitów jednocześnie rzucając się na drzwi zostawiła za soba tylko framugi. Rozlewając sie na prawo i na lewo, zamgliły swoimi drżącymi kształtami ściany otaczające łóżko. Wydawały się gotowe do ataku. Największy z nich, prawdopodobnie przywódca, dziwnie pobzykując wypiszczal: "Nie chcemy was skrzywdzić. Chcemy poprostu popatrzeć jak się kochacie." Wyraz twarzy kobiety momentalnie się rozpogodził.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-111778746778846128?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/08/mosquitoes-were-massive-and-had.html' title='Indeterminacy #3'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/111778746778846128/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=111778746778846128' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/111778746778846128'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/111778746778846128'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/06/indeterminacy-3.html' title='Indeterminacy #3'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-111763256887416076</id><published>2005-06-01T09:28:00.000-04:00</published><updated>2005-10-20T07:05:17.716-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #2</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/640/storypicture2.jpg'&gt;&lt;img border='0' style='border:1px solid #000000; margin:2px' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture2.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Był sobie chłopiec, który pałał nienawiścią do swojej siostry. W naglym przypływie złości, postanowił wzbudzić w niej zazdrość. Gdy wyszła do koleżanki, wkradł się do jej pokoju by zabrać jej ulubiona lalkę, żeby bawić się nią, stać się jej przyjacielem, rozkochać ją w sobie. Po kilku mozolnych godzinach spedzonych razem, jego uczucia do lalki zaczęły rozkwitać. Teraz juz nie byl w stanie wyobrazić sobie życia bez zabawki siostry. Chcąc to wyrazić przytulił lalke tak mocno jak tylko umiał, jednak ona tylko udawała, że odwzajemnia jego uczucia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-111763256887416076?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/08/there-once-was-boy-who-passionately.html' title='Indeterminacy #2'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/111763256887416076/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=111763256887416076' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/111763256887416076'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/111763256887416076'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/06/indeterminacy-2.html' title='Indeterminacy #2'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-111745892954635642</id><published>2005-05-30T09:14:00.000-04:00</published><updated>2005-10-20T07:06:08.163-04:00</updated><title type='text'>Indeterminacy #1</title><content type='html'>&lt;a href='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/640/storypicture1.jpg'&gt;&lt;img border='0' style='border:1px solid #000000; margin:2px' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/320/storypicture1.jpg'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Miała zaczarowaną wannę, leżąc w niej cofała się w czasie, przybierając postać każdej kobiety, której tylko chciała. Bedąc Kleopatrą spijała słodki nektar ze swoich niewolnikow, tuż przed złozeniem ich w ofierze bogini porządania. Innym razem delektowała się słodkościami własnej płci, wcielając sie w Safone. Czasem jako tajemnicza kochanka, wkradała sie w życie słynnych meżczyzn i kobiet, zmieniając ich losy na zawsze. Teraz poprostu położyła się w swojej zaczarowanej wannie. Zamykając oczy, rozkoszuje się wspomnieniami wrażeń wciąż żyjących w jej pamięci.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-111745892954635642?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/08/she-had-magic-bathtub-and-when-she-lay_13.html' title='Indeterminacy #1'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/111745892954635642/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=111745892954635642' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/111745892954635642'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/111745892954635642'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/05/indeterminacy-1.html' title='Indeterminacy #1'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-111745070229134901</id><published>2005-05-29T06:57:00.000-04:00</published><updated>2005-05-30T09:11:03.846-04:00</updated><title type='text'>Introduction</title><content type='html'>Blog fotograficzny "Synchroniczność Nieokreśloności" ma być eksperymentem zarówno inwencji twórczej, jak i nieokreśloności. Przedstawiane będą tu zdjecia przypadkowo znalezione w internecie za pomocą programów p2p, wraz z bardzo krótkim opowiadaniem, które zostało zainspirowane przez daną znalezioną fotografię. Prawdziwe życiorysy oraz wymyślone opowiadania połączone zostaną w ten sposób tymże wizualnym obrazem uchwyconym na wieczność. Wszelkie podobieństwo miedzy fantazją a rzeczywistością będą wywodzic sie z konsekwencji synchroniczności. Koncepcja ta oparta jest na nagraniach Johna Cage'a pt. Indeterminacy (Nieokreśloność), gdzie jednominutowe narracje zostały połączone z przypadkowymi dzwiękami.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 1984 roku ukończyłem studia i zacząłem pracowac zarabiając wiecej niż byłem do tej pory przyzwyczajony wydawać. To był problem, który łatwo dało sie rozwiązać. Poprostu nauczyłem się wydawać więcej pieniędzy. Zaczęła interesować mnie muzyka i postanowiłem zapoznać się z różnymi stylami muzyki oraz założyć sobie "ultymatywną" kolekcje płyt. Słowo "nieokreśloność" przeczytałem po raz pierwszy w "The New Rolling Stone Record Guide" pod hasłem "John Cage". Ten krótki opis brzmiał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Nieokreśloność to dziewięćdziesiąt opowiadań czytanych przez Cage'a, każda opowiedziana w przeciągu minuty i nie mająca nic wspólnego z następną. Opowiadania są przypadkowo przerywane przez Davida Tudora nagraniami z taśmy, fortepianem i radiem, stając się punktami nawiązania na mapie magii i inwencji twórczej." &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten opis mnie zafascynował. Koniecznie chciałem zdobyć to nagranie i, uwierzcie mi, szukałem tej płyty w każdym sklepie muzycznym, do którego wstąpiłem. Nie można było jej zamówić. Była po prostu nie do zdobycia. Gdy pod koniec lat 80.  przeniosłem sie do Europy kontynułowałem tam moje poszukiwania w różnych sklepach ponad dziesięciu krajów. W każdym sklepie muzycznym, do którego wstąpiłem zawsze patrzałem pod "C", tak na wszelki wypadek. Moje poszukiwania dobiegły końca w roku 1992, około ośmiu lat po przeczytaniu po raz pierwszy opisu w przewodniku muzycznym. Nagranie zostało wznowione na CD. Nieokreśloność została od tej chwili jedną z moich ulubionych nagrań wszech czasów. Stoi w regale obok "Ursonate" ("Sonata pierwotna") Kurta Schwittersa, moich kompaktów The Velvet Underground, The Residents, "Get out of my basement" Kiev'a oraz płyt Garyego Wilsona "You think you really know me" oraz "Another Galaxy", która jest też jedną z najbardziej rzadkich płyt tej glaktyki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koncepem nieokreśloności Johna Cage'a było przeczytanie swoich opowiadań zupełnie niezależnie od Davida Tutora. W czasie nagrań każdy z nich znajdował sie w innym pomieszczeniu i nie wiedział, co robi drugi. Opowiadania i akustyka spotkały sie w ten sposób zupełnie niepowiązanie, nadając całości nowe znaczenie, które stało się czymś więcej niż sumą dwuch części. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Synchroniczność jest pojęciem opracowanym przez szwajcarskiego psychologa Carla Gustawa Junga, opisującym, to co Jung nazwał "znaczeniowymi przypadkami", lub inaczej, współwystepowanie dwóch nieokreślonych zdarzeń, tak zaskakująco ze soba połączonych, że wydawało by się, że ich powodem są zjawiska paranormalne, np. bardzo realny sen o pewnym wydarzeniu i pózniejsze wystąpienie tego wydarzenia w rzeczywistości, lub przypomnienie sobie imienia długo nie widzianego przyjaciela i krótko po tym nieoczekiwane spotkanie tegoż przyjaciela za następnym zakrętem. Jeśli jesteśmy otwarci na tego typu nieokresloność nas otaczającą, na piękno przypadkowych wydarzeń, stajemy się także wrażliwsi na bardziej świadome rozpoznawanie i uznanie synchronicznosci w naszym życiu.    &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten blog jest odmianą koncepcji nieokreśloności, łącząc jednominutowe opowiadania, opowiadania, które mogą być przeczytane w przeciągu jednej minuty z fotografiami przypadkowo ściągniętymi z internetu za pomocą programów p2p. Może nieokreślność jest w tym wypadku teoretyczna, gdyż może być tylko odebrana poprzez cztanie opowiadań ze świadomością o życiach związanych z tymi fotografiami i zastanawianie sie nad tym, jak ze soba kontrastuja lub sie uzupełniają. Życia i opowiadania są dwoma elementami, które istnieją niezależnie od siebie. Z drugiej jednak strony gość tego blogu może najpierw obejżeć zdjecie i wyobrazić sobie własną rzeczywistość związaną z nim a potem zobaczyć jak to sie odnosi do opowiadania, które ja wymyśliłem. Cokolwiek wyjdzie z połączenia zdjęć z krótkimi przez nie zainspirowanymi opowiadaniami, napewno jest to eksperyment warty wypróbowania.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-111745070229134901?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://indeterminacy.blogspot.com/2004/08/synchronicity-of-indeterminacy-photo.html' title='Introduction'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/111745070229134901/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=111745070229134901' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/111745070229134901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/111745070229134901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/05/introduction.html' title='Introduction'/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-12992380.post-111640894573891011</id><published>2005-05-18T05:35:00.000-04:00</published><updated>2005-05-30T07:31:02.496-04:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Coming soon: The Polish language translation of &lt;a href="http://indeterminacy.blogspot.com"&gt;indeterminacy.blogspot.com&lt;/a&gt;!! Story translations will be posted on Mondays, Wednesdays and Fridays.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/12992380-111640894573891011?l=nieokreslonosci.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/feeds/111640894573891011/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=12992380&amp;postID=111640894573891011' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/111640894573891011'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/12992380/posts/default/111640894573891011'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nieokreslonosci.blogspot.com/2005/05/coming-soon-polish-language.html' title=''/><author><name>Indeterminacy</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11112417911577798263</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://photos1.blogger.com/img/211/1476/1024/indie1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
